
Wiele pacjentek pyta na pierwszej konsultacji: „Która operacja mnie odchudzi?" Uczciwa odpowiedź: żadna. Chirurgia plastyczna nie redukuje globalnej wagi ani nie rozwiązuje zaburzenia metabolicznego. Może za to: selektywnie rzeźbić strefy, które nie odpowiadają na trening — bo jest tam zlokalizowany złóg tłuszczu, nadmiar skóry lub problem mięśniowy, który się utrzymuje.
Powyżej BMI 30 każda operacja estetyczna staje się bardziej ryzykowna i daje mało wiarygodne efekty. Nasza rekomendacja: najpierw osiągnąć wagę docelową przez odżywianie i trening. Jeśli klasyczne metody zawodzą, a BMI przekracza 35, rękaw żołądka jest medycznie rozsądną opcją — nie liposukcja.
Zlokalizowane złogi przy jędrnej skórze — liposukcja. Złogi z umiarkowanym zwiotczeniem — liposukcja z radiofrekwencją lub VASER. Duże zwiotczenie brzucha — abdominoplastyka. Tłuszcz boków i pleców — liposukcja (prawie zawsze w kombinacji). „Skrzydełka" ramion — brachioplastyka z liposukcją. Pośladki bez objętości — przeszczep tłuszczu (BBL).
Cellulitu. Jeśli ktoś obiecuje Ci go usunąć liposukcją, to marketing. Cellulit to strukturalna cecha tkanki łącznej i pozostaje widoczny po liposukcji — czasami nawet bardziej zaznaczony.
Realistyczna „rekompozycja" wygląda tak: lipo 360 (brzuch, boki, plecy) plus przeszczep tłuszczu do pośladków lub piersi, z opcjonalną abdominoplastyką, jeśli jest nadmiar skóry. Efekt: zaznaczona talia, harmonijniejsza sylwetka. Na wadze to tylko 2-4 kg mniej — wizualnie wyglądasz o wiele szczuplej.
W jednym czasie operacyjnym można bezpiecznie usunąć 4-6 litrów tłuszczu, nie więcej. Kto obiecuje Ci więcej, podejmuje poważne ryzyko. Jeśli chcesz stracić 10 lub 15 kg tłuszczu, odpowiedzią nie jest liposukcja, lecz chirurgia metaboliczna lub zorganizowana utrata wagi.
Wyślij nam zdjęcia (na stojąco, przód i profil), Twoje BMI i trzy strefy, które Ci przeszkadzają. Powiemy Ci uczciwie, które operacje mają sens, które nie i czy istnieje plan operacyjny, który pasuje, czy najpierw trzeba schudnąć.